| |
Forum studentów informatyki UE Wrocław Forum studentów informatyki UE Wroclaw |
 |
Hyde Park - Dr House
maxdiaz - 2009-11-26, 01:04 Temat postu: Dr House Part One.
Dnia dzisiejszego wszyscy się poznali, odkryli swoje powołanie w dziedzinie medycyny.
Nad całym tym szpitalem ( wyglada na psychiatrie ;P ) władzę sprawuje Cuddy ( farbowana). Głównym nadzorującym i najstraszym lekarzem stał się Willson ( Kocur) Pod nim znajduje sie jego odwieczny przyjaciel broni, jak zwykle męczący go ale lubiany przez Willsona, Dr. House (maxdiaz). To On kieruje całym sztabem medycznym na czele z Foremanem (murzyn "pejta" Pit3r), Cameron ( the_caroline). W ostatniej chwili dołączyła do nich jakże urocza, młoda i inteligentna 13 (kate358), w dodatku dopiero co skoczyla studia i ma w planach wygryźć House'a ( przykre :( ). W ekipie znalazł się także Chees'y ) jerzu) ktory jest niespotykaną jednostką ludzką ;D Jest także Taub ... jakże barwna postać która zachwyci nas wszystkich (quver). To w sumie wszystko na dzisiaj. Ekipa sie zmontowała, moze ktos jeszcze dołaczy do tego personelu medycznego ktory stworzy jakze zgrana paczke specjalistów od nakłucia lędźwiowego;)
yo ;P
Kocur - 2009-11-26, 01:06
....czego oczywiscie wynikiem jest zawsze sarkoidoza :D
maxdiaz - 2009-11-26, 01:08
haha ;D nie no ... Kocur uspokój się !:P
kate358 - 2009-11-26, 01:11
czuje sie juz dyskryminowana :(
maxdiaz - 2009-11-26, 01:16
kate358, nie no wiesz ... nie mozesz sie tak czuć ;>! Jestes ważnym ogniewem tej ekipy :D w jutrzejszej notce sie o tym przekonasz;D
kate358 - 2009-11-26, 01:17
maxdiaz, juz sie boje....:)ale nie trzeba rozpowiadac ze ja po studiach jestem;p
maxdiaz - 2009-11-26, 01:19
kate358, nie no wiesz ... ;D Ktos spośród tej całej bandy musi być wykształcony ;P
Nie bój sie nie bój ;) To bedzie interesujace ... obserwacje z dnia jutrzejszego ;D moze uratujesz komuś życie ?;>
kate358 - 2009-11-26, 01:19
pewnie wszystkim heh:) ale nie wiem czy uda mi sie to z bolacym kolanem;/
maxdiaz - 2009-11-26, 01:25
noo to bedzie ciezkie ... ale to tez uwzglednimy w notce ;P
biedna Ty ! ... musialas kiedys trafić na niewykształconego lekarza.;D Całe szczescie teraz Ty nie popełnisz takiego bledu ;)
Wilczy - 2009-11-26, 09:51
Mogę być Kutnerem. W najgorszym wypadku strzelę sobie w głowę. :D
Kenzi - 2009-11-26, 10:04
Wiesz, zawsze możesz być jakimś niezadowolonym pacjentem, który po prostu sobie umrze. Jak na bieżąco jesteś z downloadem mogę podpowiedzieć Dibalę, bo tak mnie się kojarzysz :D.
the_caroline - 2009-11-26, 10:07
Wilczy kojarzy Ci się z ludobójcą? no świetnie xD
Wilczy - 2009-11-26, 10:32
Dziękuję Ci Kenzi :*. Dobra, teraz musimy dojść kto jest Chase'm, bo chciałbym wiedzieć kto mnie zabije. Jerzu? :P
Szczerze mówiąc, chciałem być zołzą, bo na nią się idealnie nadaję, ale płeć nie ta. :P
Jerzu - 2009-11-26, 10:53
Wilczy, obawiam się, że ja jestem Chase. Ze wszystkimi tego konsekwencjami
maxdiaz - 2009-11-26, 17:21
s01e02 ;DD juz wieczorem.... szykujcie sie !;)
pit3r - 2009-11-26, 17:49
o ile wiem obsada się powiększyła dzisiaj
Jerzu - 2009-11-26, 17:55
maxdiaz, s01e02? To już był jakiś pierwszy odcinek?!
shawnzy - 2009-11-26, 17:58
Jerzu, post pierwszy s01e01 "Pilot"
maxdiaz - 2009-11-26, 18:05
shawzy, tak własnie !
jak mozecie to na pw kto doszedł jeszcze i kto sie tam przestawil ... ;D
Wilczy - 2009-11-26, 21:27
Czyli kim jestem? :P Dziwką, Dibalą czy Kutnerem? :P
farbowanyaniol - 2009-11-26, 21:41
Możesz być tym sprzątaczem co go wziął by do niego gadać jak nie miał zespołu xD
Też ciekawa rola w sumie Niezły był ten kole Potem się nauczył najważniejszego: sarkoidoza xD i mogłabym go zatrudnić :D
maxdiaz - 2009-11-26, 21:44
so1.e02
W dniu dzisiejszym w bloku E doszło do spotkania jakże ważnych osobistości. Wezwani przez Cudy- willson, house, foreman and 13. Spotkanie jakże owocne, budzące wiele kontrowersji, Na spotkaniu pojawil sie takze nowy członek zespołu Kunter(wilczy), przedstawil sie zgromadzonej rzeszy lekarzy. Zabrakło Cameron, nie wiadomo co sie z nią działo. Jej pager nie odpowiadał. podczas przerw pomiędzy dyżurami w budynkach SJO, E oraz A wszyscy spotykali się pełbym gronem w kantorku przed oddziałem E. 13 w jakże niezwykły sposób przepisała house'owi tabletki do ssania i połykania. Ten sposób niezmiernie mu się spodobał, niedugo ma zamair leczyć sie tym wytowrem mrs 13. Cuddy jak zwykkle powazna, sterująca całym oddziałem starała się utrzymywać porządek. Nie dziwi więc fakt, iż Foreman miał zły dzien. Każdy z ekipy starał się go pocieszac iz rasizm skierowany przeciwko niemu przez bandę młodzieży. House, poirytowany zachowaniem Willsona w stronę 13 zwrócił mu niecną uwagę, że psuje nastrój w pomiesczeniu. Willson nie był tym pocieszony,i ze smutkiem odszedl na ochód pacjentów. Podczas rozmowy ,stiwerdzili wspolnie, ze nowy pacjent, jak się okazało doktor habilitowany Wojciech R. zachorował na poważna chorobę. Analizowali wszystko lecz podjeli decyzję, ze zrobią nakłucie odcinka lędźwiowego i podzą 130mg dopaminy dożylnie. Pacjent nie poszedl dzisiaj do pracy, nie miał możliwości jednak porozumial sie ze swoją młodzieżą. Po pracy każdy rozszedl sie w swoja strone, Cuddy swoim Mercedesem S-klasy, Foreman komunikacją miejską a house przy okazji odprowadzil 13 ktora mieszka niedaleko tego własnie szpitala... zniknela tylko za drzwiami bloku pozostawiajac po sobie tylko powiew siebie. Dzisiejszego dnia, nastaje czas przemyśleń i rsankingu własnego sumienia, powoli wkraczamy w czas adwentu, czasu przemyślań i pracy nad samym sobą ( kto wie ten wie ;) ). Każdy ma nadzieje ze się zmieni i poprawi na leosze...w szpitalu przy komandorskiej bedzie sie działo wiele nieprzewidywanych rzeczy wiec powinnismy się zastanowic czy dalej w tym trwac. ;)
No ... to to jest 2gi odcinek ;DD
shawnzy - 2009-11-26, 21:45
nie jestem na czasie z odcinkami House`a, ale możesz być tym dziadkiem w śpiączce, do którego House przychodził sobie pooglądać telewizję
bienio - 2009-11-26, 21:48
słaby ten 2 odcinek ;)
the_caroline - 2009-11-26, 21:52
właśnie, i kompletnie mnie pomineliście.
Jerzu - 2009-11-26, 22:01
I mnie!
maxdiaz - 2009-11-26, 22:03
the_caroline, nie było Cię dzisiaj z nami! zaznaczyłe to ;D!.
musisz byc z nami czesciej ... dzisiaj dzien cały obradowała rada nadzorcza ;)
the_caroline - 2009-11-26, 22:24
to że mnie nie było z Wami jeszcze nic nie znaczy. równie dobrze mogę powiedzieć, że to WAS nie było ze mną :P
pit3r - 2009-11-26, 22:25
the_caroline, demokracja - głos większości to racja... czekerap xD
Jerzu - 2009-11-26, 22:28
the_caroline, Twój wywód przypomina mi dzisiejsze gadanie Ryby o Patryku i Marlenie
Lukaszprzy - 2009-11-26, 22:31
ja zamawiam sobie najbliższą nową postać w serialu :D z zastrzeżeniem że nie będzie to murzyn xD
Jerzu - 2009-11-26, 22:34
Lukaszprzy, ta twoja ksenofobia
Lukaszprzy - 2009-11-26, 22:37
Jerzu, Pit3r jest już murzynem więc drugiego nie będzie raczej xD
farbowanyaniol - 2009-11-26, 22:44
Piter czarni głosu nie mają ;P xD
Kenzi - 2009-11-26, 23:27
Czarni przenoszą HIV. Wiem, bo mnie doktor Florek tego nauczył. Sorry Pit3r :D.
Jak będę na czasie, zepsuję sobie mózg i upadnę nisko mogę dołączyć, jako Lucas. Tylko poszpiegować co nieco muszę :D. Albo z poniedziałkowego odcinka Jimmym Sidasem z racji podobnego IQ (ha-ha) :D.
pit3r - 2009-11-27, 00:23
pod wpływem krytycznych uwag zaczynam rozważać rezygnację z roli Foremana... presja jest chyba zbyt duża :D
Lukaszprzy, biorę udział przy realizacji epizodów, więc m.in. ja będę decydował czy dostaniesz rolę - miej to na uwadze
Kocur - 2009-11-27, 14:08
Oj tam presja:) kupie Ci czekolade :)) na pocieszenie...białą:D
maxdiaz - 2009-11-27, 14:19
pit3r, haha ;D dasz rade ;P
dostaniesz czekolade białą i kakaowe wafelki ;)
farbowanyaniol - 2009-11-27, 20:59
Piter wspieramy Cię :D
pit3r - 2009-11-27, 21:32
farbowanyaniol, dziękuję za wsparcie :** xD
maxdiaz - 2009-11-29, 22:56
http://tosiewytnie.pl/vid...47573-v2164-tMC
weekendowo o Hous'ie ;) jak zwykle coś sie pojawia i dotyczy Foremana ;D Pit3r nie potrafisz robic USG !:P
Kocur - 2009-12-01, 19:29
No to mamy so1.e03 a że House nic nie napisał:D to postanowiłem skórcić to co się działo:PP w wersji ocenzurowanej:D
Weekend hmm :)) było wiele intrygujących jak również niewyjaśnionych spraw aczkolwiek to ominę:) z pewnych względów.
Ale za to:) Poniedziałek:) hmm szaleństwo:D
W naszym oddziale jeden z pacjętów zmarł między mikro a bhp z powodu tego że Cuddy nie wydała pozowlenia na nakucie lendzwiowe pomimo tego że nawet Willson ją o to prosił. Postanowiła się wylegiwać w domu, a nie w biurze:) House z 13 doszli obydwoje....:) do porozumienia po tajemniczej sprawie zamieszczonej w tajnych aktach do których Willson chcąc nie chcąc się miał dostęp... Szkolenie BHP -Bezpieczeństwo i higiena pracy na oddziale psychiatrycznym czyli wykład jednego z doktorów o śmiechu który bawił cała sale wykładową a szczególnie kolegów po fachu siedzących z tyłu:D
-pozdrawiamy-, Na wykładzie w jednym z rzedów kilku lekarzy omawiało rentgen oraz wyniki przedstawione na laptopch - pacjęta o imieniu którego nie znamy ale kazał na siebie mówić "heroes" ogólnie wykład zakończył się wpisem do akt :) Po BHP Willson nie wiedział czy wracać do domu czy pozostać na oddziale bądź pójść do Housa gdyż o 19:00 ekipa housa + statyści miała się spotkąć na obgadaniu pewnych wyników w jednym z barów:) Willson po kilkukrotnej próbie skontaktowania się z Housem na jego nowy super fioletowy pejdżer zrezygnował gdyż ciągle łapała go poczta postanowił jednak wrócić do domu i tam odpocząć.
Nastała 19:)
Pod światowej sławy restauracją McDonald's zaczeli się schodzić lekarze. Na miejscu już był House z statystami. Po krótkiej przerwie doszedł również Willson jak również zaszczyciła nas swoją obecnością Pani Cuddy oraz 13 z nowym lekarzem którego House znał (po kilku piwach już miał wstep na nasz oddział).
Willson zdenerwowany że brakuje jeszcze Cameron zaczął do niej wydzwaniać aczkolwiek nie odbierała z powodu nieznajomego numeru i się niestety nie zjawiła. Nie zjawił się również nad czym ubolewamy nasz Foreman z niewiadomego powodu:)) chyba ciężko pracował w tym dniu, aczkolwiek w pewnym momencie pojawiła się osoba podobna do niego aczkolwiek Willson stwierdził po krótkim namyśle że to nie on:) To wszytko trwało do momentu w którym przyszedł nasz farmaceuta od vicodinu z nastepnymi statystami. Część z lekarzy i statystów postanowiła pójść do sklepu zakupić coś do picia z tego względu że czuliśmy że spędzimy długą noc na omawianiu wyników i zdecydowaniu o dalszym leczeniu. Po zakupie trunków wzmagających myślenie:) postanowiliśmy iść na spacer w stronę wyspy słodowej gdyż tam można spotakć równiez innych lekarzy z innych dziedzin z którymi można było się wymienić doświadczeniem. Szczególną wymianę zdań mieliśmy z jedną z pielegniarek która oderwała się chyba od swoich lekarzy i zbytnio nie wiedziała co się z nią dzieje. Niestety nie pamiętam jej imienia aczkolwiek widać że jeden ze Statystów chyba wpadł jej w oko ale chyba bez wzajemności, wnioskuję tak iż Willson musiał naszego statyste uratować gdyż go o to prosił. Statysta obiecał mu trunk przy najbliższym nastepnym spotkaniu.
Po wymianie zdań, omawianiu wyników która nie pamiętam do której trawała, Ekipa Housa - sami lekarze poszli na naradę do jednego z pobliskich miejsc w którym dobrze się myśli a trunki wzmagające myślenie były po 4.5 dla lakarzy. Czyt Fuga. Po drodzę lekarze wymyślili sobie grę o nazwie "penis" (zainteresowane os składać podanie to w odp dostaniecie instrukcje) Kiedy dotarliśmy do wyznaczonego celu loża już na nas czekała i tam spędziliśmy czas na rozmyślaniu czy nasz pacjent ma sarkoidozę czy też autoagresje :) House woli sam myśleć nad sprawą i postanowił udać się w miejsce gdzie każdy może w spokoju sam pomyśleć i np poczytac instrukcje domestosa czy air fresh . Cuddy nie chciała go zostawić samego i pobiegała z nim (nie wiadomo co Cuddy zrobiła ale House wpadł na pomysł że trzeba zrobić biopsje. Willson chcąc uczcić pomysł housa wraz z nim oraz tajemniczym nowym lekarzem poszeł po trunek z myślą że może jeszcze a jakiś pomysł wpdną. Willson wraz z lekarzem dokupił jeszcze coś do jedzenia i coś dziwnego się stało bo zawsze House podjadał Willsonowi jedzenie tak teraz Cuddy chyba zgłodniała i zaczeła podjadać Willsonowi. Siedzieliśmy sobie tak do nie wiem której rozmyślając co może dolegac pacjentowi i 13 wpadła na pomysł że jednak nakucie lendzwiowe będzie mniej ryzykowne od Biopsji Cuddy sie zgodziła z tym pomysłem i zakończyła sprawę zbierając się do domu lecz kiedy się zbierała House nie chciał jej odpuścić poszedł z nią mówiąc że Biposja jest lepsza a jeżeli się nie zgodzi to i tak to zrobi po swojemu:) nie wiadomo co z tego wynikło...pacjent jeszcze żyje i tak się skończyła nasza rozmowa nad naszym pacjentem Willson postanowił jeszcze dotrzymać 13 i Lekarzowi towarzystwa aczkolwiek w niedługim czasie po Cuddy i Housie również się zebrali i rozeszli się do domu:) Lekarz odprowadził 13 a Willson postanowił wrócić busem do domu ....na przystanku spotkał jednak Housa który dotrzymał towarzystwa Willsonowi do nastepnego przystanku - Cuddy już nie bylo. Wracając do domu Willson przesiedział na następnym przystanku conajmniej jeszcze 25 min i myślał że się zanudzi , ale okazało się że Cuddy zaczeła do niego pisać w sprawie pacjenta... lecz w pewnym momencie przestała odpisywać ...chyba zasneła:) i tak się skonczył dzień :D
W następnym odcinku hmm ....czas pokaże:D:D
maxdiaz - 2009-12-01, 19:39
a wiec po wszamaniu Vicodinu musze stwerdzić, iż:
-13 oraz Cuddy ciagle nabijały sie z mojego nowego-starego fioletowego nabytku. (moze zazdrościły iść lanserskiego koloru) :P- i przypominam ... mam tylko dwie fioletowe rzeczy i NIE nie mam fioletowych slipków (slipek?)
- Ostatnio noga House'a szwankuje z niewiadomych przyczyn ... szkoda ;(
- po omówieniu interesów w Fudze odprowadzilem Cuddy ktora wtuliuła sie w House'a na pożegnanie i zginęła w otchłani linii 146 (?).
ogolnie musze pogratulowac Willsonowi raportu i streszczenia naszych wypocin dnia poniedziałkowego ;))
farbowanyaniol - 2009-12-01, 19:42
Zapomniałeś i szczycie góry wulkanicznej!!!!!!!!!!! :D:D
Koordynator - 2009-12-01, 20:09
| farbowanyaniol napisa/a: | | Zapomniałeś i szczycie góry wulkanicznej!!!!!!!!!!! :D:D |
Buahahahahah :D
the_caroline - 2009-12-01, 21:15
ja to tylko chciałam powiedzieć, że dostałam pilne wezwanie do pacjenta Analiza, dlatego mnie nie było, to raz, a dwa, to Wilsonie Twoje nazwisko to się przez jedno 'l' pisze ;)
Kocur - 2009-12-01, 21:44
the_caroline, pewnie jeszcze nie jeden tam błąd się znajdzie:) ale już mi się nie chciało poprawiać no chyba że jakiś rażący znajdziesz to poprawie:)) ....masz szczęscie że masz wytlumaczenie:PP inaczej byś tydzień przychodni dostała:D btw zapisz sobie ten niewdzięczny numer tel który tak do Ciebie wtedy wydzwaniał żebyś wiedziała kto:) dzwoni następnym razem:)
maxdiaz - 2009-12-01, 23:57
czekajcie bo musze to napisac ..... poł kota xDDDD ( farbowana ogarnia o co kaman ;P )
no a wiec ... uleczyłas tego pacjetna Analize ? czyzby Wojtek R. dostał nakłócie lędźwiowe ;p? jeszcze przez the_caroline ;P
pit3r - 2009-12-02, 00:34
| maxdiaz napisa/a: | http://tosiewytnie.pl/vid,2164,type,MC,index.html#n64747573-v2164-tMC
weekendowo o Hous'ie ;) jak zwykle coś sie pojawia i dotyczy Foremana ;D Pit3r nie potrafisz robic USG !:P |
pfff... ktoś tu nie wie jak się posługiwać słuchawkami lekarskimi, Panie maxdiaz House
maxdiaz - 2009-12-02, 13:42
pit3r, moze i nie !:P ale jak widac to ja jestem najzajebistszy i kochaja sie we mnie wszystkie nastolatki na tym świecie ;DD
Kocur - 2009-12-02, 17:26
pit3r, bądźmy profesjonalistami:D słuchawki lekarskie to Stetoskop:D
maxdiaz - 2009-12-02, 18:54
s01.e04
Podsumowując. Na mojej zmienie była obecna 13 i Cuddy oraz statyści.
mielismy ciezkie przypadki z kobieta-prawniczka. Naprawde ciezko ja było opanowac. Ale przesuneła operacje na za 2tyg wiec mamy czesciowy spokoj. Cały dzien House poswiecony był na udowadnianiu, ze pewne kobiety są jedyne, wyjatkowe i niepowtarzalne. Jak zwykle dopadł go bezład jego kochanej prawej nogi ... ale na pomoc przyszła Cuddy ktora wyslala go do gabinetu 110Z gdzie pomogla załatwic mu pewna sprawe. Nastepnie House ponownie spotkal Cuddy ktora czytała book'a "Barwy szczescia". Pojawila sie takze 13 ktora napawała humorem i optymizmem mimo ze do 3 w nocy ogladała przeswietlenie nogi aktora z filmu "Pachnidło". Po krotkiej 45 min wizycie udalismy sie na udany spoczynek ... kazdy w swoja strone ;)
niech i Wilson napisze jak minal dzien na jego zmienie, ew. Foreman, lub Cameron. peace!.
the_caroline - 2009-12-02, 19:49
zmiana Cameron i Foremana trwała krótko, ponieważ zaplanowana operacja się nie odbyła z powodów technicznych. dream squad zrobił sobie więc dzień wolny :P oczywiście tylko po to by przyszykować się do jutrzejszego wyczynu, który zapewne skończy się kompletną porażką, no ale ;p
pit3r - 2009-12-02, 21:25
jutro Foreman też ma krótką zmianę ;D
the_caroline - 2009-12-02, 22:06
i nie uczestniczy w super ważnej operacji, Cameron jest zdana na siebie T.T
maxdiaz - 2009-12-02, 22:28
the_caroline, ajć Ty jestes dzielna i dasz rade ;D!. House Ci to mowi ;D
kate358 - 2009-12-02, 23:14
a 13 wybyla na pilna operacje i konsultacje z lekarzem az do Opola:) i bedzie jutro nieobecna na pierwszym zebraniu zarzadu:)
farbowanyaniol - 2009-12-02, 23:43
kate358, wspieramy Twoją interwencję poza szpitalną
maxdiaz, jak już to "barwy zemsty" Kate zawsze namiesza :P (skończyłam dzisiaj, nie mogłam się oprzeć dłużej tej książce :P)
maxdiaz - 2009-12-02, 23:44
kate358, chyba tak samo jak i ja.
moja laska do podpierania chyba nawet nie pomoże ;) amputacja mnie czeka... marzenie 13 sie spełnia i powoli mnie wygryza ;P
damn. nie ma to jak pojsc sie zrelaksowac a potem przez to cierpieć ... Vicodinu prosze bo mnie zaraz rozniesie i sam sobie odetne kostke i kolano ... a mowili zeby nie isc, mowili ...
kate358 - 2009-12-02, 23:46
maxdiaz, a widzisz Kate zawsze ma racje:) co do 'barw szczescia' to hmmm szybka jestes:)
maxdiaz - 2009-12-02, 23:47
kate358, Twoja racja mnie kiedys zabije ;P!. okreslenie ze zawsze masz racje jest niezwykle dosłowne ;)
kate358 - 2009-12-02, 23:49
maxdiaz, a mowilam:) ja jakims prorokiem jestem:)
maxdiaz - 2009-12-02, 23:52
kate358, jesli nim jestes to przepowiedz mi czy ... przeżyje ?;> czy przyjdę jutro na zajecia ;P?
kate358 - 2009-12-02, 23:53
maxdiaz, tak dobrze nie ma:) prosze przyjsc na prywatne konsultacje 1h=60zl:)
maxdiaz - 2009-12-02, 23:57
kate358, dobrze. Jutro zjawiam sie w Twoim pokoju zwierzen !. droga ta konsultacja ale warto ;))
kate358 - 2009-12-02, 23:59
maxdiaz, to i tak cena po obnizce studenckiej:)
farbowanyaniol - 2009-12-03, 00:00
Chyba pokoju zwierząt Poza tym co to za rozmówki Prywata na pw :P
maxdiaz - 2009-12-03, 00:01
kate358, pisze sie na wszystko.
brak Vicodinu sprawia ze pisze sie na wszystko ;p
maxdiaz - 2009-12-06, 18:05
s01e04
witam wszystkich. chyba pojawil sie bunt reżyserski w holywodzie i nic nie pisalismy nt. house'a. ale czas to nadrobic. ;)
Tak wiec let's go !.
czwartek: House'a nie było w szpitalu, niestety wzmógl go ból jego ukochanej nogi i cierpiał wiec niewiele moze wam przekazac co działo się na oddziale.
piątek: niezwykle krótka zmiana na oddziale. w sumie nic sie nie działo, House zjawiajac sie w laboratorium natknął się na zadowoloną Cuddy poniewaz otrzymała Ona niezwykla notę 5. House sam nic nie dostał, bo jego pager nie przesłał waznej wiadomosci na jego maila i kooordynator Maja nie pozwoliła mu zaliczac. Potem pojawil się w skrzydle J gdzie napotkał wielu statystów lecz takze Wilsona i 13 ktora nie chciala przyjac Wilsonowskiej zapomogi ( cos powyzej 2 zł ;p ) Potem udalismy sie na event zwany algebrą. Każdy był niezadowolony oprócz szczeg. gwiazdy ktora pojawila sie w naszym serialu a mianowicie Michał Wiśniewski ( w telewizji i na teledyskach wygladal inaczej xD ). Po tym krótkim lecz męczącym dniu każdy wybrał sie w swoja strone...
sobota: Dzien jakże owocy. Wilson który załamał się psychicznie potrzebował wsparcia od swojej ekipy. Zaprosil do swojej willi House'a, the second Chase'a, Foremana i statystę Łukaszaprzy ;P Wieczór spędzili przy Mam Talent i pasjonowaniu się stara muzyka z jutuba ;) Oczywiście nie zabrakło paru litrów dopaminy. Lecz kazdy bo wiekszej dawce zachowywał trzeźwość umysłu. Jednak Chase wpadł na genialny pomysl i poszlismy na stację po 0.7 wody utlenionej ( utelniona do 40% ;O ) Jednak i to nie było straszne tej trzymajacej sie w pionie ekipie ;) House jak zwykle potrafil powiedziec cos nieodp. i oddalil od siebie kolejna osobe. Smutne, right ? Jednak męska część ekipy House'a dała rade i potrafila go rozbawic i sprawic ze bezpiecznie dotarł do swojej nory, tak jak i kazdy uczestnik tego spotkania.
btw. nasz statysta był bardzo zajety soim pagerem i pisał namiętnie do Jerza ;DDD ... moze bał sie ze go nie zaakcpetujemy ;)? Bo bał sie nam powiedziec do kogo tak pisze. jednak reżyserki portal ue.wroclaw.pl ujawnil wszystko
see U ludzie ;) miłej lektury
kate358 - 2009-12-09, 14:10
mam wiadomosc z ostatniej chwili...! 13 pierd** samochod i lezy w szpitalu walczac o zycie! czy przezyje nie wiadomo...!
maxdiaz - 2009-12-09, 15:06
Trailer s01e05
13 na intensywnej, 130 mh dopaminy...
stan ciezki... nadzwyczaj ale da sie coś z tym jeszcze zrobic ;>
powoli powraca do żywych
to be continued.
kate358 - 2009-12-09, 15:53
nie...!:D 13 umiera.... nie ratowac jej:D
pit3r - 2009-12-09, 15:59
kate358, to szpital, a nie zakład pogrzebowy... musimy ratować
maxdiaz - 2009-12-09, 16:00
kate358, ale moim zadaniem jest ratowac ludzi ;P!! i ja si enie bede pytal czy 13 tego chce czy nie ;P a to w dodatku 13... ona musi pozostac przy zyciu bo wtedy zycie innych nie bedzie miało sensu ;;> ;D
kate358 - 2009-12-09, 16:04
ja wam dam! 13 ma prawo do spokojnej smierci:)
pit3r - 2009-12-09, 16:05
ale nie przedwczesnej ;D
maxdiaz - 2009-12-09, 16:07
własnie !:)
smierc 13 osiagnie jak bedzie stara babcia po 90tce ;D
teraz musi sie cieszyc zyciem i dawac innym powody do cieszenia sie ;P
kate358 - 2009-12-09, 16:08
pit3r, a tam:) to 13 decyduje...:D prosze sie nie sprzeciwiac:D
maxdiaz - 2009-12-09, 16:09
pit3r, posłuchamy jej ?! nieeeeee ;)
chocby nie wiem co nie damy Ci odejsc ;P nawet czarny lekarz Ci to powie ze nie da odejsc tak uroczej, seksownej pani lekarz ;P to by była tragedia.. a zaloby narodowej nie chcemy ;>
kate358 - 2009-12-09, 16:12
maxdiaz, a tam po tym wypadku i tak nie bede chodzic... bede taka mala pokurczona wredna i marudna:D taka wersja otwarta i wkurzajaca 13:):D
maxdiaz - 2009-12-09, 16:14
kate358, 13 zawsze taka była ;P mała ( ale jaka przytulna ;> ) wrednaaaaa ;P no i otwarta jak zawsze ;)) a poza tym widzisz ... nasz szpital nie ma opcji ze pacjent bedzie jezdzil na wózku ;P tutaj kazdy powstaje jak feniks z popiołów :>:D
pit3r - 2009-12-09, 16:37
13 musi żyć! Stop eutanazji!
Wilczy - 2009-12-09, 17:09
Ciekawy zbieg okoliczności, bo kiedy 13 atakował samochód, Kutner spadł ze schodów i zwichnął sobie nogę w kostce. KTOŚ DYBIE NA POMOCNIKÓW HOUSE'A!
maxdiaz - 2009-12-09, 17:21
moze..Cuddy ?:D
bienio - 2009-12-09, 18:22
a może to House ma zamiar pozbyć się swoich współpracowników? ;)
maxdiaz - 2009-12-09, 18:37
krzysiekbienio, nigdy ;)) Tym bardziej 13 ;P
farbowanyaniol - 2009-12-09, 18:39
Cuddy ma Was gdzieś Zabijajcie się ile chcecie, a potem do roboty Ja nie będę płacić nierobom! A zwalniać też nie będę! Nawet śmierć Was nie zwalnia z obowiązku pracy!
maxdiaz - 2009-12-09, 18:55
farbowanyaniol, szefowo zawiało grozą ;)
nie wylejesz mnie prawda ;>?
kate358 - 2009-12-09, 19:57
farbowanyaniol, nie no to jest skandal! zeby biednego umieraka ganiac do pracy!
maxdiaz - 2009-12-09, 20:04
kate358, odrobimy za Ciebie godziny ;>
Lukaszprzy - 2009-12-09, 20:19
maxdiaz, kiedy będzie kolejny odcinek House na portalu reżyserskim ue.wroclaw.pl? :D
maxdiaz - 2009-12-09, 20:23
Lukaszprzy, kiedy odratuje 13 ;DD
wiesz...teraz duzo nauki niech Pit3r coś napisze ;P
kate358 - 2009-12-10, 18:58
no i 13 definitywnie odmawia przyjmowania lekow;p
maxdiaz - 2009-12-10, 18:59
kate358, nie podpisałaś świstka ze nie chcesz przyjmowac leków ;P teraz bedac w stanie krytycznym z utrata świadomosci nic nie możesz zrobic ;D
kate358 - 2009-12-10, 19:04
dzis niestety Quver wraz z Kocurem usmiercili mnie papierkami, wiec bardzo mi przykro ale 13 umiera... :)
maxdiaz - 2009-12-10, 19:07
kate358, Quver takze ?;>
ale zanim umrze.... to idzie jbc do Havany ?;>
Czy Kocur tak Cie usmiercil ze nie masz ochoty tam iść ;P?
kate358 - 2009-12-10, 21:41
wiadomosc z ostatniej chwili: 13 podczas ostatniej godziny dzielnie walczyla o zycie, strala sie samodzielnie oddychac ale nawet zespol wspanialych lekarzy nie byl przygotowany na taki zwrot akcji! nagle 13 dostala drgawek i niestety opuscila ten swiat. odeszla bezpowrotnie. bedziemy za nia tesknic ale coz takie jest zycie.
maxdiaz - 2009-12-10, 22:29
House Special Edition
Z niewyjaśnionych przyczyn nie wiedząc dlaczego....z naszych szeregów odeszła 13. Nikt nie wie co sie stało, nikt nie wie dlaczego. House do konca starał sie walczyc z jej choroba/wypadkiem/problemami... nie potrafił jej pomoc, dniami spedzonymi w gabinecie rozmyslal i chyba poraz pierwszy trafnie nie dał rady tego rozwiazac.
Wilson tez nie potrafil tego zrozumiec... lecz On juz spał i o śmierci dowie sie pozniej.
Foreman takze bardzo to przezywa ... wkoncu to jego kolezanka z ekipy. Cuddy zapewne wszystkich pocieszy, bedzie nas wspierać
Lubiła tańczyć, pełna radości tak
Ciągle goniła wiatr, nie rozumiałem
kiedy mówiła mi ...dzisiaj ostatni raz .... ;(( chyba to był ten ostatni... żegnaj ;* ...
No to sie nazywa kosmos i do tej pory do nas to nie dociera- uczelniana ekipa House'a !.
Najgorszym w życiu każdego lekarza jest strata bliskiej osoby, osoby która dawała powody każdemu do tego aby sie usmiechac, ab dawac radość z tego co robi. Taka osoba była 13- zawsze uśmiechnieta i zabawna. Gdyby mozna było cofnąć czas... gdyby można było zatrzymać Cie przy sobie. niestety to definitywnie wpadło w otchłań czasu, otchłań miejsca i zdarzen...
Pa ;)
pit3r - 2009-12-10, 22:42
Cała ekipa jest w głębokim szoku... najgorsza w zawodzie lekarza jest bezradność, a w tym przypadku byliśmy bezsilni... Będzie nam Cię brakowało 13stko ;(
Wilczy - 2009-12-10, 23:22
Ej, nie bo ja, Kutner, jak nie piję tak się kuźwa napiję z żalu... 13, wróć...
Kiedy kurwa jakaś stypa?
maxdiaz - 2009-12-10, 23:26
Wilczy, Ty bys tylko pił ;>
a tutaj 13 odeszłaaaa.... nawet z forum ^^
echhh Ty ;D
Wilczy - 2009-12-11, 10:26
House, może mi jeszcze powiesz, że zła okazja? Ja tu się w rozpaczy taplam, a Ty mi kielonka zabraniasz. Zgred. :P
Ehh... Życie, kurwa, życie.
|
|