pokaż kotku
co masz w środku
lina lina? jak sie najebiesz
ciebie żadna lina nie utrzyma
mazakami cie pisali
kartki w gacie ci wkładali
ciekawe jaka rano mine miałeś
gdy to czytałeś
kiepscy w te klocki?
pamietasz ten melanż boski?
wiem że nie
a ja co do joty go ogarniam
wiem że cały dzień żygałem
ale gra była świeczki warta
na sikanie patrzysz?
przecież ty na siedząco
robisz to co facet
robić powinien na stojąco
pozdro pozdro
mamuśki?
mamo, mamo! przyjdź do kuchni
mama pyta - co się stało?
odpowiadam - wciąż mu mało
mama na to - komu, czego?
odpowiadam - chuja mego
ty swojego widzisz chuja?
chuja widzisz, nie masz chuja!
o twoim nic nie słyszała
moja mama piękna mała
zmieńmy temat
ty i whisky? dobra ściema
weź najpierw przełknij szampana
będziesz mieć banie do rana
odwykówka? to tobie odbija główka
masz mnie za durnia kreta głupka?
iracjonalizacji twoich racji
końca nie widać..
końca nie widać..
nie widać
nie widać
nie widać
okurwajapierdole
to musiało mnie zabolec
znowu musze sie powtarzac
repetetywnie to stwarzać
a powtarzac sie powtarzam
bo ty kurwa nie uwazasz
lepiej idź sie napij, polej
ale nie polewaj pepsi
bo ja wole coca-cole
lupa? ja twoja lupe pierdole
teleskopem hubla sprawdzam
czy to konstelacja chuja
czy już jajec pełen worek
twoja kolej
bierz z połykiem
częstuj sie lirykiem
konstantywnie produktywnie
szybkosc relacji nabiera akceleracji
tu to tam tam to nie tam nie tam to tam
o ja pierdole! nie tu! nie sam
hola hola
leci iśka parabola
krzywizna blizna czysta mielizna
niczym glizda sie tam wciska
matysa wolna wolszczyzna
mama nie pozwoli? mamy w to nie mieszaj
mama sie wiesza na wieszaku powiesza
jak widzi gdy syna skurwysyny
probuja upic
marnujecie godziny
bez sensu precedensu alokacji zbednych racji
po co iśkowemu blant-rapowi anty-alkoholikowi
grzyby kleszcze liście deszcze
mokra ściółka huba drzewna
muchomory piorun z nieba
dobra dupa przyjaciółka
kilo koksu narkorurka
wódka dżin piwo czy whisky
on trzeźwy przecież jest inny
on inny przecież jest dziwny
on pijany oparami zalatany godzinami
w E budynku uwięziony
czołem płaskim uderzony
po co wszystko to, mój drogi?
lepiej wpierdol z biedronki pierogi