Więcej na razie nie wrzucam bo samo wpisywanie tego w tym LaTeXie zajmuje mi zdecydowanie za dużo czasu :P
_________________ I'd rather be a stone:
standing still, enduring everything
I'd rather be water
so I could rinse away the pain
I'd rather be fire
so I could burn every memory of you
I'd rather be wind
'cause he's dancing with you
it's the wind that has taken you away from me
it's the wind that has taken you away from me
Ostatnio zmieniony przez anniselle 2009-10-07, 11:11, w ca³o¶ci zmieniany 3 razy
_________________ ... Bo spotkać się nie chcę znowu z protestem,
Wracam tam i powiadam, niczym miły facet z gestem:
"Jestem Andrzej!" - wszystko jasne, nie mogłem trafić bardziej:
"Mój boże, to Piasek!"
Ogólnie z tymi zadaniami szału nie ma - indukcja, dowody itp... Dla mnie coś, czego nie pojmuję... Zrobiłem półtora zadania i daję sobie spokój, zobaczę jak ćwiczenia będą wyglądać. Z resztą... Shawzy zrobi :D.
ADD:
anniselle napisa³/a:
Przykład trzeci:
Tu też pominęłaś k=0, czyli przy rozpisce:
5*3^0 + 0*(1+2+3+4+5)
to dodane z przodu da jeszcze +5, tak więc wynik będzie wynosił 755
_________________ ... Bo spotkać się nie chcę znowu z protestem,
Wracam tam i powiadam, niczym miły facet z gestem:
"Jestem Andrzej!" - wszystko jasne, nie mogłem trafić bardziej:
"Mój boże, to Piasek!"
Ostatnio zmieniony przez Kenzi 2009-10-04, 22:04, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
A propos zadania 10 - to jest moim zdaniem 'zadanie na gadanie'. Przykład:
[wybaczcie, nauczę się z tego korzystać, nie mam dziś czasu, na godzinkę tylko do zadań siadam]
Zbór n-elementowy ma 2^n podzbiorów.
[0 = zbiór pusty]
KROK 1:
n=0
2^0 = 1
1 podzbiór = (0)
KROK 2:
n=1
2^1 = 2
2 podzbiory = (A, 0)
KROK 3:
n=2
2^2 = 4
4 pozbiory = (A, B, AB, 0)
KROKI NASTĘPNE:
każdy następny krok to dodawanie kolejnego elementu (np. teraz C) do KAŻDEGO z podzbiorów w celu utworzenia nowego <=> z podwojeniem jego liczebności (np. A, B, AB, 0 i AC, BC, ABC i C).
Trochę słownie, ale o ile się nie mylę tak to powinno wyglądać.
_________________ ... Bo spotkać się nie chcę znowu z protestem,
Wracam tam i powiadam, niczym miły facet z gestem:
"Jestem Andrzej!" - wszystko jasne, nie mogłem trafić bardziej:
"Mój boże, to Piasek!"
pit3r koleś najpierw wyjaśnił to tak jak ja, no, ale potem dopiero zaczął rozwiązywać zadanie przez indukcję... czyli:
> założenie, że dla n elementów ilość podzbiorów to 2^n
> teza to pokazanie, że dla n+1 elementów ilość podzbiorów to 2^(n+1)
> zrobił podział:
- podgrupa P - podzbiory nie zawierajÄ…ce elementu (a[n+1]) [kwadratowy nawias = indeks dolny, sorry :)] - ich jest 2^n
- podgrupa Q - podzbiory zawierające ten element... i tutaj tak gadając i ogólnie z dupy biorąc stwierdził od razu jak ja, że ich jest jeszcze raz tyle czyli 2^n
> 2^n + 2^n = 2*2^n = 2^(n+1)
> co należało udowodnić [X] :D
maxdiaz jeśli chodzi o zadanie 8 - niby tak, ale jeśli już masz objaśnienie, że:
oraz
To porównywanie pierwszego z ostatnim elementem jest zupełnie niepotrzebne [ta środkowa 1/3 zadania jest zbędna]
A co do 9b) to stwierdził, że to jest podobne, że oczywiste, napisał jedną linijkę w sumie bezsensowną i skończył, natomiast dodał własny podpunkt c):
Kod:
|a| <= |a-b| + |b|
, ale i to sam rozwiązał, dyktując tylko rozwiązanie jakiemuś dziewczęciu, za co zarobiła 3 punkty :).
_________________ ... Bo spotkać się nie chcę znowu z protestem,
Wracam tam i powiadam, niczym miły facet z gestem:
"Jestem Andrzej!" - wszystko jasne, nie mogłem trafić bardziej:
"Mój boże, to Piasek!"
Ostatnio zmieniony przez Kenzi 2009-10-05, 21:11, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
No dobra. Powiedzmy, że mam zadanie siódme. Pewnie znów są jakieś błędy itp ale wstawiam - może pomoże komuś dojść do poprawnego rozwiązania ;)
Przykład pierwszy:
Z definicji średniej arytmetycznej:
Mamy:
Z własności sumy:
**
Podstawiamy:
Przykład drugi:
Z definicji średniej arytmetycznej:
_________________ I'd rather be a stone:
standing still, enduring everything
I'd rather be water
so I could rinse away the pain
I'd rather be fire
so I could burn every memory of you
I'd rather be wind
'cause he's dancing with you
it's the wind that has taken you away from me
it's the wind that has taken you away from me
otóż ja już zdążyłem rachunek prawdopodobieństwa zapomnieć, więc robiłem to inaczej. Zaraz podam swoje rozwiązania p. Karolinko
Sposób I , wersja p. Karolinki :D
Mamy pokazać, że
Wykorzystujemy tutaj wiedzę odnośnie rachunku prawdopodobieństwa.
3 aksjomat prawdopodbieństwa mówi nam, że:
Jeżeli zdarzenie losowe Z jest sumą skończonej lub przeliczalnej liczby rozłącznych zdarzeń ... to prawdopodobieństwo zrealizowania się zdarzenia Z jest równe sumie prawdopodobieństw zdarzeń
Zarówno sumę jak i sam zbiór B możemy zapisać jako sumy zdarzeń rozłącznych:
Teraz korzystamy z aksjomatu 3 i otrzymujemy:
Teraz pozostaje tylko odjąć stronami i otzrymujemy interesujący nas wzorek, czyli
Sposób II
Zauważmy, że jeśli , to oraz
jeśli , to
(A)
(B)
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." A. Einstein
Go¶æ, pamiÄ™taj jak piszesz
Ostatnio zmieniony przez pit3r 2009-10-07, 17:44, w ca³o¶ci zmieniany 4 razy
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum